Dzisiejsza Ewangelia (na niedzielę 29 marca)  to wskrzeszenie Łazarza, od którego Zakon wziął swą nazwę – patrona trędowatych i jemu dedykował większość swych szpitali i kościołów.

Betania jest położona na wschód od Jerozolimy u stóp góry Oliwnej, przy drodze do Jerycha. Od IV w. wioska nosi arabską nazwę AL-Azariya, która to zachowuje pamięć o Łazarzu, mieszkającym tutaj ze swoimi siostrami – Marią i Martą. Jezus kochał spokój Betanii i bardzo często przebywał tu w domu swoich przyjaciół. Tu w Betanii Jezus wskrzesił Łazarza, tutaj też w domu Szymona Trędowatego Maria namaściła głowę Jezusa drogocennym olejkiem.

Na grobie Łazarza, w pierwszych wiekach, wzniesiono dwa kościoły. Jeden z nich został zniszczony przez trzęsienie ziemi, drugi podczas najazdu Persów w 614 r. W czasach krzyżowców zbudowano na tym miejscu trzeci kościół, który później zajęli muzułmanie. Podczas prac archeologicznych przeprowadzonych na terenie odkupionym przez franciszkanów ponad sto lat temu, udało się odnaleźć ślady pierwszych świątyń oraz klasztoru z okresu wypraw krzyżowych. Na dziedzińcu przed kościołem zbudowanym w 1952 roku, na fundamentach dawnych świątyń, można dziś oglądać piękne mozaiki z IV w.

Grób Łazarza znajdował się najprawdopodobniej w grocie obok kościoła. Jezus zatrzymując się u wejścia do niej zawołał: ”Łazarzu wyjdź na zewnątrz”. Od czasu, gdy muzułmanie wybudowali tu meczet, dawne wejście do grobu zostało zamurowane. W XVIII w. franciszkanie otrzymali zezwolenie na wykucie w skale nowego wejścia, do którego prowadzą dzisiaj 22 schodki. Zejście tam to przejmujące uczucie…

Ewangelia o wskrzeszeniu Łazarza

Na zdjęciach: pielgrzymka lazarytów do Ziemi Św. w 2018 i wizyta w Betanii, Msza św. w kościele z 1952 r. wybudowanym nad grobem Łazarza, grób Łazarza.

Fot. Izabela Fac